Płukanka silnika – TEC 2000 czy Liqui Moly?

Płukanka silnika – TEC 2000 czy Liqui Moly?

4.9/5 - (55 głos)

Płukanki silnika od lat wywołują duże poruszenie w świecie motoryzacyjnym. Obecnie na rynku mamy dostęp do wielu preparatów czyszczących od różnych firm – Liqui Moly, TEC 2000, K2 Auto (Melle), Xado, Millers, Motul, Mannol , gdzie najbardziej rozpoznawalnymi produktami są płukanki od TEC 2000 oraz Liqui Moly, które znane są ze swojej skuteczności w usuwaniu zanieczyszczeń z silnika. W dzisiejszym wpisie biorę na tapetę oba środki i staram się odpowiedzieć na to, który jest lepszym wyborem w kwestii przeczyszczenia silnika z nagaru i innych zabrudzeń. Zapraszam do przeczytania wpisu, w którym omawiam kwestie składu płukanek, właściwości smarnych czy też ich zakresu aplikacji

Płukanki do silnika naprawdę działają

Płukanki do silnika naprawdę działają
(po lewej płukanka TEC 2000 rozpuszcza nagar, po prawej nafta nie rozpuszcza nagaru)

Na samym wstępie chciałbym zaznaczyć, że płukanki silnika są preparatami, po które zdecydowanie warto sięgać. Wspominam o tym dlatego, że w Internecie (w szczególności na różnych forach) od lat toczone są zaciekłe dyskusje na temat stosowania tych środków, gdzie wiele osób uważa je za coś niepotrzebnego, coś, co nie daje silnikowi absolutnie nic.

Prawda jest jednak inna, o czym najlepiej świadczą różne testy, w tym głównie w formie wideo. Na filmikach możemy zobaczyć, jak dana płukanka radzi sobie z nagarem w praktyce – z reguły już po kilkunastu sekundach widzimy, jak preparat zmiękcza i usuwa zapieczone zanieczyszczenia.

Skuteczność działania: płukanka silnika od TEC 2000 górą

Skuteczność działania: płukanka silnika od TEC 2000 górą

Testy testami – dziś zajmuje się konkretnymi produktami, stąd też przejdźmy do konkretów.

Wyżej poruszyłem kwestię skuteczności. Jak to wygląda w przypadku płukanek od TEC 2000 i Liqui Moly? Dokładnie tak, jak opisałem – zeskrobany i zebrany w dwóch osobnych pojemniczkach nagar, którego następnie zalałem jednym i drugim preparatem, w parę minut zmienił swoją formę – z zapieczonego „syfu” na postać ciekłą. Jak to wygląda w bezpośrednim starciu?

TEC 2000 Engine Flush poradził sobie z nagarem o wiele szybciej niż płukanka Liqui Moly

 

TEC 2000 Engine Flush poradził sobie z nagarem o wiele szybciej niż płukanka Liqui Moly. W ciągu 15 minut (czas testu) rozpuścił większą ilość zanieczyszczeń, pomimo tego, że jest mniejszy. Spowodowane jest to tym, że LM ma w sobie więcej wypełniacza (C10-C13), aniżeli środków zmiękczających (w przypadku LM to Kwas benzenosulfonowy oraz  Kwas fosforyidowy), stąd też wolniej rozpuszcza zapieczone osady. TEC z kolei bazuje głównie na detergentach – Toluen, Pentene, Azotan, o silnym działaniu, o czym przekonałem się w praktyce.

Dlaczego płukanka Liqui Moly jest bardziej “oleista”? Tutaj producenci zarzekają się kwestią bezpieczeństwa na wypadek niespuszczenia oleju i ewentualnych problemów z uszkodzeniem uszczelnień jednak patrząc na skład widać więcej wypełniacza C10-C13 a wypełniacz jest gęsty, i dodatkowo LM zaleca dawkę 500 ml na 5 l, co znacząco obniża ciśnienie magistrali. Prawda jednak jest taka, że nie trzeba tworzyć preparatu podobnego konsystencją do oleju silnikowego, by zabezpieczyć się na tego typu sytuacje. Najlepszym tego przykładem jest zielona puszka od TEC 2000. Produkt bazuje na substancjach, które samoczynnie wyparowują po czasie, gdyby właściciel pojazdu zapomniał spuścić olej.

Tak więc, jeśli zapomnimy spuścić olej, nie musimy obawiać się, że płukanka TEC 2000 narobi szkód w układzie.

To jak płukanki pozbywają się zabrudzeń, sprawdziłem również w czasie standardowego serwisu olejowego. Po dolaniu preparatów, kilkunastominutowej pracy silnika, zlałem olej, którego barwa mówiła sama za siebie – mocny, czarny kolor oznaczał, że w oleju znalazł się rozpuszczony nagar.

Czysty skład płukanki = bezpieczeństwo dla silnika. 2:0 dla TEC 2000 Engine Flush

Często spotykam się z opiniami, że płukanki mają zgubny wpływ dla uszczelnień silnika. Dlaczego? Warto mieć na uwadze, że są to chemiczne preparaty, które często bazują na silnych substancjach rozpuszczających. Pomówmy więc o składach płukanek TEC 2000 i Liqui Moly.

 

TEC 2000 Engine Flush 375mlLiqui Moly Engine Flush 2662 500ml 
1.    Węglowodory C9, związki aromatyczne (50-100%)

2.    Toluen (do 20%)

3.    1,3-Benzodioksol, 5-[[2-(2-butoksyetoksy) etoksydowy]metyl]-6-propyl (do 10%)

4.    Pentene, 2,4,4-trimethyl-, sulfurized (do 2,5%)

5.    2-azotan ethylhexyl (do 2,5%)

6.    (S)-3-allyl-2-methyl-4-oxocyclopent-2-enyl (1R,3R)-2,2-dimethyl-3-(2-methylprop-1- enyl)cyclopropanecarboxylate (do 2,5%)

7.    Rozpuszczalnik naftowy, heavy arom. (do 1%)

8.    Naftalen (do 1%)

1.    Węglowodory, C10-C13, n-alkany, izoalkany, cykloalkany, związki aromatyczne (70-95%)

2.    Kwas benzenosulfonowy, metylo-, mono-C20-24 rozgałęziony,

pochodne alkilowe, sole wapnia (do 5%)Poliolefinopoliaminoimid kwasu bursztynowego (do 5%)

3.    Izotridekanol, etoksylowany (do 3%)

4.    Kwas fosforydiowy, mieszane estry O,O-bis(2-etyloheksylowe i izo-Bu i izo Pr), sole cynkowe (do 2,5%)

TEC 2000 Engine Flush

Przyglądając się płukance silnika TEC 2000, zauważalny jest brak jakichkolwiek kwasów mogących nieść zagrożenie dla gum, silikonów czy kompozytowych uszczelek głowic. Skład preparatu opiera się głównie na detergentach i środkach zmiękczających (Toluen, Pentene, Azotan) mających właściwości zmiękczające i myjące osady, i bezpieczne, by nie powodować uszkodzenia uszczelnień silnikowych. Skład płukanki Engine Flush TEC 2000 jest najbardziej skomplikowany ze wszystkich płukanek.

TEC 2000 Engine Flush

Engine Flush Liqui Moly

Jeśli chodzi o płukankę Engine Flush Liqui Moly, to w jej skład mieszanin wchodzą: węglowodory, C10-C13, n-alkany, izoalkany, cykloalkany oraz związki aromatyczne. Co więcej, w preparacie zawartych jest kilka rodzajów kwasów: Kwas benzenosulfonowy, Kwas fosforydiowy, Poliolefinopoliaminoimid kwasu bursztynowego co negatywnie wpływa na pH nowego oleju (ponieważ resztki płukanki Liqui Moly nie wyparują)

Engine Flush Liqui Moly

 

Jeśli chodzi o ostatnie składniki (estry), które występują jedynie w płukance LM, warto mieć świadomość, że estry pochłaniają wilgoć z uszczelek, przez co zmniejszają one swoją objętość, co może prowadzić do nieszczelności i wycieków.

Czym płukanki myją zanieczyszczenia? Jeden preparat rozpuszczalnikami, drugi kwasami. 3:0 dla płukanki TEC 2000

Zgodnie z tym, co napisałem wyżej – składy płukanek ZNACZĄCO się różnią.

  • TEC 2000 Engine Flush ma czysty, pozbawiony kwasów i estrów skład, przez co nie wpływa negatywnie na kondycję podzespołów silnika, w tym m.in. uszczelnień gumowych dlatego można stosować w nowych, jak i starych silnikach pojazdów cywilnych, maszyn rolniczych, budowlanych, kolejach, wiatrakach, motocyklach czy transporcie ciężkim.
  • Engine Flush Liqui Moly posiada w składzie kwasy mogące prowadzić do wycieków oraz zakwaszenia środowiska olejowego. Dlatego podczas stosowania płukanki LM w nowych silnikach nie będzie widać wycieków, ponieważ uszczelki i inne elementy gumowe są nowe.

No i w tym miejscu otrzymujemy jasny obraz: TEC 2000 Engine Flush ma w składzie wszystko, co powinien mieć dobry preparat do płukania silnika. Silne detergenty (i bezpieczne dla uszczelek nowych i starych), środki czyszczące, dodatki uszlachetniające oraz substancje o właściwościach smarnych, o których opowiem jeszcze w dalszej części.

Na drugim biegunie jest Engine Flush od Liqui Moly – płukanka, która płucze silnik za pomocą kwasów i estrów. Szczerze mówiąc, w pierwszej chwili (bazując jedynie na tym, co zobaczyłem na teście), preparat nie wyglądał źle – w końcu rozpuścił nieco zabrudzeń. Po przeanalizowaniu składu jednak moje zdanie całkowicie się zmienia. Co z tego, że pozbędziemy się zanieczyszczeń z silnika, skoro kwasy zrobią swoje? Zakwaszenie środowiska olejowego oraz przyspieszenie degradacji uszczelnieńczy jest to warte zapłacenia kilkunastu złotych mniej za puszkę? Odpowiedź nasuwa się sama.

TEC 2000 vs Liqui Moly – lepkość, ilość płukanki a bezpieczeństwo pracy. Deklasacja!

Na początku skupiłem się na skuteczności obu preparatów – zgodnie z wynikami testów TEC 2000 Engine Flush wypadł lepiej – w krótszym czasie uporał się z nagarem i co ważniejsze, poradził sobie z najbardziej zapieczonymi fragmentami, czego dużą zasługą jest obecność w składzie toluenu (z nimi z kolei Liqui Moly miało problem – płukanka po prostu nie ma czym ich zmiękczyć).

W tym miejscu chciałbym jednak rozwinąć dodatkowo wątek samego płukania tego typu środkami. Warto bowiem być świadomym, że każdorazowe dodanie płukanki do oleju powoduje obniżenie jego lepkości (Liqui Moly bardziej rozrzedza środek smarny ze względu na większą pojemność 500 ml na 5L oleju), czego konsekwencją jest słabsza ochrona elementów silnika w czasie pracy. Dlaczego o tym wspominam? Dlatego, że dobra płukanka nie tylko powinna skutecznie czyścić i płukać obwody olejowe oraz pozostałe podzespoły jednostki, ale również zabezpieczyć silnik na czas płukania, tak, by nie doprowadzić do jego szybszego zużycia.

Stąd też w tym miejscu na uwagę zasługuje Engine Flush TEC 2000, który został wyposażony w specjalne związki cynku i fosforu o właściwościach smarnych – takie rozwiązanie gwarantuje maksymalne bezpieczeństwo w czasie płukania.

I znów muszę się powtórzyć: Engine Flush od TEC 2000 wyparowuje, nie ma w składzie kwasów i nie zmienia pH środowiska olejowego, przez co jednym słowem – jest bezpieczniejszy dla silnika w czasie przeprowadzania płukania jednostki napędowej.

Tec 2000 czy luqui moly?

 

Zakres aplikacji płukanek

Co możemy powiedzieć o zakresie aplikacji obu preparatów?

Engine Flush Liqui Moly

Według producenta Liqui Moly Engine Flush można użyć do silnika samochodu osobowego lub dostawczego oraz pojazdów zabytkowych. Tutaj jednak pojawiają się pewne wątpliwości ze względu na wspomniany skład, w którym obecne są kwasy mogące prowadzić do rozszczelnień, co jest szczególnie możliwe w przypadku starszych i mocno wyeksploatowanych konstrukcji.

W teorii do nowego auta możemy wlać wszystko – nawet Liqui Moly. Przez powiedzmy, pierwsze kilkadziesiąt tysięcy kilometrów całość może wyglądać dobrze. W rzeczywistości z każdym kolejnym kilometrem olej coraz bardziej się zakwasza, a uszczelnienia są w coraz gorszej kondycji. A to prosta droga do większych problemów.

Cały sens zamyka się w jednym i tym samym, czyli kwasach i estrach w składzie płukanki Liqui Moly. Warto o tym powiedzieć głośno i wiedzieć, że nie warto sięgać po środek opierający swoje działanie właśnie na tego typu substancjach.

TEC 2000 Engine Flush

Z kolei zgodnie, z tym, co udało mi się ustalić na podstawie karty charakterystyki TEC 2000 Engine Flush, płukanka pasuje do każdej grupy olejów: mineralnych, hydrokrakingowych, PAO, PAG czy nawet GTL. Mówiąc prościej: preparat ten możemy spokojnie użyć w każdym pojeździe napędzanym silnikiem spalinowym (osobowy, sportowy, ciężarówka, maszyna budowlana, motocykl) czy też w maszynach specjalistycznego zastosowania jak np. łodzie, turbiny wiatrowe.

I w to jestem w stanie jak najbardziej uwierzyć – osobiście przekonuje mnie do tego poruszany niejednokrotnie skład. Kluczem sukcesu Engine Flush od TEC 2000 jest po prostu to, że producent nie poszedł na łatwiznę i nie wzbogacił produktu estrami i kwasami a zamiast tego postawił na odpowiednie substancje czyszczące oraz dodatki podnoszące jakość płukanki bez jednoczesnej utraty skuteczności w usuwaniu nagaru i nie tylko ponieważ w razie gdy klient zapomni, środek wyparuje, czy da się lepiej?

Zakwaszenie oleju – pH płukanek

Bez wątpienia obie płukanki są preparatami, które nie bez powodu są rozpoznawalne na rynku motoryzacyjnym. W moim odczuciu, w bezpośrednim „pojedynku” lepiej wypada Engine Flush do TEC 2000. Dlaczego?

Ogromnym plusem płukanki jest „czysty” skład, w którym nie znajdziemy niebezpiecznych kwasów mogących przyczynić się do degradacji nowego oleju i powodowania rozszczelnień i wycieków starych silników i maszyn specjalistycznych. Neutralne pH płukanki TEC 2000 bowiem nie zakwasza środowiska olejowego, co pozwala zachować odpowiednią zasadowość oleju, a zarazem – ochronę silnika przed korozją, a ponadto nie powoduje utleniania się aluminium oraz innych metali. Co więcej, prócz swojej podstawowej funkcji, jaką jest czyszczenie i płukanie silnika z nagaru, preparat zapewnia również ochronę jednostce poprzez smarowanie poszczególnych elementów, co prowadzi do wydłużenia żywotności układu, czego nie można powiedzieć o Engine Flush Liqui Moly.

Podsumowanie

Pomijając aspekty dotyczące renomy marki czy też ceny, na którą to najczęściej patrzymy, możemy dojść do wniosku, że obie płukanki działają. Główną różnicą między nimi jest sposób usuwania zanieczyszczeń (jeden bardziej bezpieczny, drugi mniej), czas działania, rozrzedzenie oleju, a także to, z jakim typem zabrudzeń sobie radzą – nie sztuką bowiem jest usunąć jedynie część nagaru – czego jednak można spodziewać się po wypełniaczu i kwasach?

Chcąc zapewnić jednostce wydajność i bezpieczeństwo, należy sięgnąć po płukankę, która w 100% zmiękcza nagar i w dużym stopniu pozbywa się zanieczyszczeń, jednocześnie zapewnia ochronę dla podzespołów silnikowych. I taki właśnie jest produkt TEC 2000, który pomimo wyższej ceny i stosunkowo nowej marki, jest specjalistycznym, dobrym jakościowo, bezpiecznym w użyciu i łatwym w aplikacji preparatem.

Taki wniosek na koniec: wybierajmy świadomie, nie kierujmy się renomą danej firmy, bo coś, co jest rozpoznawalne, nie znaczy, że jest dobre. Jeżeli zależy Ci na tym, aby płukanie pomogło, a nie zaszkodziło, sięgnij po preparat od TEC 2000 będziesz pewien, że preparat przywróci czystość, moc silnika, a to zmniejszy koszta użytkowania pojazdu.

PS: ten artykuł dotyczy jedynie uświadomienia czytelników na temat wiodących płukanek, ale jeśli w takim produkcie jak płukanka silnika LM 2662 co stanowi mały % całej sprzedaży marki Liqui Moly jest taki problem jakości produktu, to jaka jakość jest innych produktów tej marki?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top