Problem spalania oleju - zapieczone pierścienie tłokowe jako jedna z przyczyn

Problem spalania oleju - zapieczone pierścienie tłokowe jako jedna z przyczyn
5/5 - (1 głos)

Zapieczony pierścień to pierścień unieruchomiony nagarem w rowku, a nie zużyty mechanicznie. To rozróżnienie decyduje o wszystkim: w pierwszym przypadku rozpuszczalnik ma co robić i ruchomość potrafi wrócić, w drugim żadna chemia nie pomoże, bo problem jest geometryczny. Rozstrzyga to prosta próba, którą opisujemy niżej.

Co znaczy „zapieczony” i skąd się to bierze

Tłok ma zwykle trzy pierścienie, każdy w swoim rowku:

  • uszczelniający (kompresyjny) - uszczelnia komorę spalania i nie pozwala gazom przedostawać się do skrzyni korbowej;
  • drugi uszczelniający - dopełnia uszczelnienie i wspomaga zgarnianie oleju;
  • zgarniający (olejowy) - zbiera olej ze ścianki cylindra, gdy tłok idzie w dół.

Ten trzeci jest w całej sprawie najważniejszy. Olej, który zgarnia ze ścianki, nie zostaje na miejscu, tylko wraca do miski przez małe otwory wywiercone w tłoku, za rowkiem pierścienia. Drożność tych otworów jest warunkiem działania całego układu.

Problem polega na tym, że w rowku zostaje za każdym razem odrobina oleju, a rowek jest jednym z najgorętszych miejsc w silniku. Przy wysokich obrotach ta odrobina przypieka się i zamienia w twardy nagar, przypominający bardziej lakier niż szlam.

Dalej idzie to lawinowo. Nagar wypełnia rowek i zatyka otwory powrotne. Pierścień traci swobodę ruchu w rowku i przestaje przylegać do ścianki. Olej, którego nie ma jak zgarnąć ani odprowadzić, zostaje na cylindrze i idzie do spalenia. Im więcej oleju trafia do komory, tym szybciej przybywa nagaru, więc problem sam siebie napędza.

To odkłada się od pierwszych kilometrów, także w silniku wyglądającym na zadbany. Pod korkiem wlewu widać jasny metal, a pod pierścieniami może być zupełnie inaczej.

Zapieczone czy zużyte: jedyne rozróżnienie, które ma znaczenie

Tu leży najczęstsze nieporozumienie w tym temacie i warto je rozplątać, zanim wydasz pieniądze.

Zapieczone nagaremZużyte mechanicznie
Co się stałoosad unieruchomił pierścień w rowkupierścień i gładź straciły wymiar
Czy chemia pomożetak, bo jest co rozpuszczaćnie, to geometria
Jak zwykle powstajeprzeciągane wymiany, krótkie trasy, przegrzaniaprzebieg, praca na zanieczyszczonym oleju
Co pomagakilka kuracji przy kolejnych wymianach olejuremont: pierścienie, honowanie, czasem tuleje

Warto też pamiętać, że pierścienie nie są jedyną drogą oleju do komory spalania. Drugą są uszczelniacze zaworowe i objawy bywają mylone. Rozdzieliliśmy to w tekście o podpartych zaworach a spalaniu oleju, gdzie opisujemy również próbę szczelności.

Objawy, po których to rozpoznasz

  • Ubytek oleju bez śladu wycieku. Poziom spada między wymianami, a pod autem sucho.
  • Niebieskawy dym przy przyspieszaniu, utrzymujący się, a nie tylko przy rozruchu.
  • Spadek kompresji, zwykle w jednym cylindrze bardziej niż w pozostałych.
  • Nadciśnienie w skrzyni korbowej, czyli mocniejszy podmuch z wlewu oleju przy zdjętym korku.
  • Nagar na świecy z tego cylindra, oleisty i tłusty, a nie sucho przypalony.

Sam ubytek oleju niczego nie przesądza. Silnik może brać olej z kilku powodów naraz i dopiero pomiar wskazuje, gdzie szukać.

Jak to sprawdzić, zanim wydasz pieniądze

Są dwie próby i obie da się zrobić w każdym warsztacie.

Pomiar kompresji z dolaniem oleju, po angielsku wet test. Najpierw mierzysz ciśnienie normalnie. Potem wlewasz przez otwór świecy odrobinę oleju silnikowego, jedną albo dwie łyżeczki, i mierzysz ponownie.

  • Ciśnienie wyraźnie wzrosło - olej chwilowo uszczelnił pierścienie, więc problem leży po ich stronie.
  • Ciśnienie się nie zmieniło - szczelności brakuje gdzie indziej, najczęściej przy zaworach albo pod głowicą.

Próba szczelności, leak-down, mówi jeszcze więcej, bo pokazuje, którędy ucieka powietrze: syk we wlewie oleju wskazuje pierścienie, syk w wydechu zawór wydechowy, bąbelki w chłodnicy uszczelkę pod głowicą.

Te dwie próby kosztują ułamek tego, co remont, a rozstrzygają, czy remont jest w ogóle potrzebny.

Co realnie pomaga na zapieczone pierścienie

Jeśli próba wskazała pierścienie, a kompresja nie spadła drastycznie, jest o co walczyć.

Płukanka przy wymianie oleju, powtórzona kilka razy. Rozpuszczalnik dociera do rowków wraz z olejem i stopniowo rozmiękcza osad. Jedna kuracja rzadko wystarcza przy zaawansowanym zapieczeniu, dwie albo trzy przy kolejnych wymianach dają większą szansę. Skład preparatu sprawdzisz w bazie kart charakterystyki: szukaj dodatku przeciwzużyciowego i detergentu.

Regularność zamiast ratunku. To samo płukanie robione co wymianę na zdrowym silniku w ogóle nie dopuszcza do zapieczenia. Kuracja ratunkowa po stu tysiącach kilometrów walczy z osadem, który zdążył stwardnieć.

Nafta wlewana do cylindrów wraca na forach jako sposób domowy: zalać przez otwory świec i zostawić na dobę. Nie jest to metoda bezsensowna, bo nafta faktycznie rozmiękcza osad, ale ma dwa problemy, o których rzadko się wspomina. Po pierwsze spływa obok pierścieni do miski i rozcieńcza olej, więc po zabiegu wymiana oleju jest obowiązkowa. Po drugie nie zawiera ani detergentu, który utrzyma rozpuszczony brud w zawiesinie, ani dodatku przeciwzużyciowego. Gotowa płukanka ma jedno i drugie, i po to jest.

Czego nie da się odzyskać

Żaden preparat nie odbuduje wymiaru pierścienia ani gładzi cylindra. Jeśli kompresja spadła mocno i wet test niewiele zmienia, to nie jest już kwestia osadu i dalsze wlewanie czegokolwiek to strata pieniędzy.

Nie ma też sensu obiecywać sobie, że jedna butelka „odblokuje” pierścienie. Rozmiękczanie twardego nagaru w rowku to proces rozłożony na kilka wymian oleju, a szansa powodzenia spada wraz z zaawansowaniem problemu. Uczciwa odpowiedź brzmi: warto spróbować, zanim zdecydujesz się na remont, ale bez gwarancji.

Najczęstsze pytania

Czy płukanka odblokuje zapieczone pierścienie?

Czasem tak, jeśli przyczyną jest nagar, a nie zużycie. Zwykle potrzeba kilku kuracji przy kolejnych wymianach oleju, nie jednej. Przy mocno spadłej kompresji szanse są niewielkie.

Po czym poznać, że to pierścienie, a nie uszczelniacze zaworowe?

Po momencie dymienia i po wet teście. Uszczelniacze dymią przy rozruchu po postoju i po hamowaniu silnikiem, pierścienie przy przyspieszaniu i stale. Dolanie oleju do cylindra podnosi kompresję tylko przy pierścieniach.

Ile trwa kuracja płukankami?

Licz na dwie albo trzy wymiany oleju, czyli kilka miesięcy normalnej eksploatacji. To nie jest zabieg na jedno popołudnie.

Czy zalewanie cylindrów naftą jest bezpieczne?

Nafta rozmiękcza osad, ale spływa do miski i rozcieńcza olej, więc po zabiegu wymiana oleju jest konieczna. Nie ma w niej detergentu ani dodatku przeciwzużyciowego, które są w gotowych płukankach.

Jak zapobiegać zapieczeniu pierścieni?

Trzymać interwały wymiany oleju, unikać ciągłej jazdy na krótkich trasach bez dogrzania silnika i płukać układ olejowy regularnie, zanim nagar w rowkach zdąży stwardnieć.

Mariusz Komosa - mechanik samochodowy z praktyką warsztatową. Merytorycznie weryfikuje i współtworzy treści plukankasilnika.pl o płukaniu silnika, układzie olejowym, nagarze/koksowaniu oleju oraz wtryskiwaczach diesla. Dba, by porady były zgodne z realiami warsztatu, nie marketingiem.
Posts created 280

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top